3.08.2015

Zawód (4)

Jak się okazało nie było łatwo ..
Poza podstawową ..Nie skończyłam  żadnej szkoły ...
Bo jak trzeba było  się uczyć ..
Wolałam pracować zarobkowo....Byłam na kilku rozmowach kwalifikacyjnych..
Ale nigdzie mnie nie przyjęli .
Wszędzie żądali wyższego lub przynajmniej średniego wykształcenia..
Nawet jak próbowałam dostać się na przedstawiciela handlowego..Sprzedającego  plastikowe sztućce jednorazowego użycia  do małej gastronomii wymagano ode mnie matury..
Latem prawie  udało mi się zostać recepcjonistką  w małym hotelu na wybrzeżu.
Właścicielowi spodobało się  że mówię po angielsku i niemiecku ..
Jako kobieta też wpadłam  mu w oko ..
Wszystko mieliśmy ustalone ..
Ale do sprawy wtrąciła się jego zazdrosna żoną..I pracy nie dostałam ..
W końcu poszłam do pośredniaka...Nie chodziło mi o zasiłek ..
Chciałam mieć ubezpieczenie...Żebym mogła za darmo chodzić do lekarza...
Kiedy wypełniłam ankietę  urzędniczka  zdziwiła się ..Że nigdy nie pracowałam...
Nie wiem co w tym dziwnego..Przecież wiele kobiet  nigdy nie pracowało zawodowo..
Bo były na utrzymaniu dobrze zarabiających  mężów .
I zajmowało się dziećmi....

Brak komentarzy: