25.07.2015

Kobieta po 50tce

Zrobiłam sobie kawę ..
Poplotkowałam chwilę z Grażyną ..
Przejrzałam
kalendarz spotkań..Do pokoju weszła sekretarka .
I poprosiła mnie na rozmowę z Panią dyrektor....
Zdziwiłam się bo zawsze spotykałyśmy się dopiero po lunchu..
A tymczasem  szefowa chciała się że mną widzieć zaraz...
Teraz miałam umówione inne spotkania  na tą godzinę....
Ale sekretarka  zaznaczyła  że mam się udać do pokoju szefowej niezwłocznie...Kawa momentalnie przestała  mi smakować...
Nie lubiłam swojej nowej szefowej.
Byłyśmy wobec siebie  bardzo uprzejme..
Ale w powietrzu  wynosiła się wzrastająca niechęć między Nami...
Dzień dobry--przywitałam się dosyć chłodno
Proszę...
Nową Pani dyrektor podsunęła mi  pod nos nowe papiery..
Nie witając się nawet że mną .
Przyjrzałam się dokumentom...
Na pierwszej stronie wielkimi literami .było napisane Wypowiedzenie....
Co to jest???zapytałam.....
Pomimo tego  że rozumiała dobrze słowa  tam zapisane...
Nie rozumiała ich sensu..
Ją zwolniona z pracy?????
Niemożliwe.
A jednak szefowa poinformowała  mnie że  od dzisiaj już tu nie pracuję....
I właściwie.mogę iść do domu..
Nawet teraz ..
Zaczęłam  jej tłumacz,yć .
Że jestem w trakcie pracy nad 3 projektami..CDN..DoD z gazety ..Z Życia wzięte....

Brak komentarzy: