31.07.2015

Zawód (2)

Po jakimś czasie  dostała się do elity ..DoD.z gazety .Z Życia Wzięte....
Warszawskich  prostytutek..
Obsługiwała tylko najlepszych klientów..
Często także zagranicznych..
Dzięki tym kontaktom  zaczęłam się uczyć  języków...
Dziś całkiem nieżle  mówię po angielsku i niemiecku.....
Choć oczywiście nie posiadam żadnego dyplomu ukończenia kursów językowych..... Moim nauczycielem  było życie..
Z jednym  z moich niemieckich klientów ---jak się później okazało  sutenerem  wyjechała do  Hamburga ..
Przez ponad rok  pracowałam  jako prostytutka w niemieckim  gnieżdzie rozpusty--za jakie uchodzi  ten jeden z największych  europejskich  portów..
Zrezygnowałam......
Bo w Niemczech  prostytucja  jest ściśle związana  że światem przestępczym..
W Polsce jest bezpieczniej ...
I klienci bardziej normalnie..CDN...

Brak komentarzy: